Za To Co Twoje

Prawie bym zapomniał
o małym pająku przy lodówce.

Chciałem go zgarnąć rękami,
i porzucić w ogrodzie.

Ale kiedy się pochyliłem, zauważyłem
większego pająka twarzą w twarz
z tym mniejszym.

Ciekawość zwyciężyła.
Zostawiłem je tam na kilka dni
żeby zobaczyć co będzie dalej.

Kiedy zajrzałem tam znowu
pojawiła się pajęczyna. 


Większy pająk
zniknął, a pajęczynę
zbudował mniejszy koleżka.

Rościł prawo do swojej ziemi,
pokonał przeciwności,

jak mógłbym
go po tym
wyrzucić
na zimno?